



O mnie
Moja przygoda ze sportem rozpoczęła się, kiedy jako dziesięciolatek pojawiłem się na pierwszym profesjonalnym treningu piłki nożnej. Tego dnia sport zaczął zmieniać się z pasji w sposób na życie. Zwykłe bieganie po boisku stało się codziennym zajęciem i sposobem na życie.
Oczywiście wtedy tego nie rozumiałem. Dziś wiem, że wymagania stawiane młodym piłkarzom – dyscyplina, systematyczność, sumienność, pokora, ale i zrozumienie tego, czym jest drużyna, ukształtowały moją osobowość. To właśnie sport nauczył mnie odpowiedzialności za zespół, nauczył mnie cierpliwości w dążeniu do celu i umiejętności cieszenia się z nawet najmniejszych sukcesów.
Te same zasady, które ukształtowały moją osobowość, staram się również przekazywać moim podopiecznym, mojej drużynie. Niezwykle ważne jest dla mnie budowanie relacji, dlatego zawsze dbam o dobrą atmosferę na treningach, o to, żebyś czuł się swobodnie i mógł ćwiczyć bez skrępowania. Dlatego od dzisiaj nie jesteście sami w walce ze słabościami, swoimi kompleksami czy granicami do niedawna nieprzekraczalnymi. Dzisiaj, kiedy świadomie mogę nazwać siłownię moim drugim domem, zapraszam Was do siebie, abyśmy razem mogli walczyć o Wasz nowy wygląd, o Wasze lepsze samopoczucie, o zdrowie i każdy kilogram tłuszczu zamieniony w mięśnie. Każda Wasza walka ze swoimi słabościami, kompleksami czy przekraczanie granic wytrzymałości jest dla mnie wygraną. Obiecuję, że razem jako drużyna będziemy cieszyć się z naszych wspólnych sukcesów!
Od 2013 roku przepracowałem z moim zespołem – moimi podopiecznymi – już kilka tysięcy godzin. Razem spaliliśmy kilkaset kilogramów tłuszczu i wypociliśmy równie dużo potu, walcząc o wspólny cel. Te lata pracy nauczyły mnie jednego – wszyscy jesteśmy różni, pomimo, że cele mamy zbieżne.
Droga do tego celu może, a nawet musi, zostać indywidualnie ukształtowana, dopasowana do możliwości, umiejętności i czasu, jaki możecie poświęcić na wspólną, zespołową pracę. Dziś z pełną świadomością mogę powiedzieć, że ten proces potrafię ułożyć w taki sposób, aby stał się on przyjemnym uzupełnieniem Twojego codziennego harmonogramu, a nie przykrym, męczącym obowiązkiem. Sprawię, że nawet najtrudniejszy trening stanie się tym co radosne i czasem zabawne, a nie tym co męczące i nudne. Do zobaczenia niedługo!




























